Profilaktyka od pierwszego ząbka do nastolatka — dla każdego, bez logowania. Wybierz wiek swojego dziecka.
Przed wizytą
Udana wizyta zaczyna się w domu
To, jak przygotujesz dziecko w dniach przed wizytą, ma ogromny wpływ na jego poczucie bezpieczeństwa i współpracę na fotelu. Nie zostawiaj tej rozmowy na moment, gdy zapinacie pasy w samochodzie.
Pobawcie się w dentystę: policzcie misiom zęby, zajrzyjcie sobie nawzajem do buzi, obejrzyjcie razem bajkę o wizycie. Mówcie o wizycie zwyczajnie i pogodnie — bez słów "nie bój się" i "nie będzie bolało", które dziecko słyszy jako zapowiedź czegoś strasznego.
Zamiast "nie dasz rady" powiedz "spróbujemy razem". Zamiast "ty zawsze się boisz" — "wierzę, że sobie poradzisz". Największym wsparciem nie jest obietnica, że nic trudnego się nie wydarzy — jest nim spokojny dorosły obok.
Na podstawie materiałów Darii z Instagrama (@dentystka_dla_dzieci).
Mity
"Nie boli" nie znaczy "wszystko gra"
"Nie boli? To po co iść do dentysty?" — to zdanie brzmi logicznie tylko do momentu, w którym dziecko zaczyna cierpieć. Ból to zwykle nie początek problemu, tylko znak, że problem zdążył już urosnąć.
Próchnica między zębami potrafi rozwijać się niewidocznie i bezboleśnie — "przecież nic mnie nie bolało" to jedno z najczęściej wypowiadanych zdań w gabinecie. Dlatego kontrole co pół roku są ważniejsze niż czekanie na sygnał bólu.
Regularne wizyty to też krótsze i łagodniejsze leczenie: mała dziurka to chwila, duża — to historia na kilka wizyt.
Na podstawie materiałów Darii z Instagrama (@dentystka_dla_dzieci).
od 6 miesięcy do 2 lat
Pierwsze ząbki już tu są
Pierwsze mleczaki to zwykle dolne jedynki. Od pierwszego ząbka zaczynamy szczotkowanie: 2 razy dziennie, śladowa ilość pasty 1000 ppm fluoru — tyle, co "dotknięcie" szczoteczki. Ulgę przy ząbkowaniu przynoszą chłodzone (nie mrożone) gryzaki. Pierwsza wizyta u dentysty — najpóźniej na pierwsze urodziny.
2-3 lata
Komplet mleczaków na pokładzie
Około trzecich urodzin w buzi jest już 20 zębów mlecznych. Pasta wciąż 1000 ppm, ale porcja rośnie do ziarnka groszku. Uczymy wypluwania pasty (bez płukania wodą). Kubek zamiast butelki ze smoczkiem — zwłaszcza na noc; mleko lub sok przy zasypianiu to ekspresowa droga do próchnicy butelkowej.
3-5 lat
Trening czyni mistrza
Mleczaki pracują pełną parą, a dziecko uczy się myć samodzielnie — rodzic zawsze domywa. Porcja pasty: ziarnko groszku, 1000 ppm. Kontrole co pół roku, lakierowanie wg zaleceń. To najlepszy czas na budowanie nawyku: myjemy o stałych porach, po wieczornym myciu tylko woda.
5-6 lat
Uwaga, nadciągają szóstki
Za ostatnimi mleczakami wyrastają pierwsze zęby stałe — szóstki. Nie wypada przed nimi żaden mleczak, więc łatwo je przegapić, a ich bruzdy są głębokie i podatne na próchnicę. Warto je zalakować zaraz po wyrznięciu. Od 6 lat zmieniamy pastę na 1450 ppm, porcja ok. 1-2 cm.
Pierwszoklasista to nie tylko nowy plecak i plan lekcji — to moment, w którym w buzi dzieje się najwięcej: wypadają pierwsze mleczaki, a z tyłu rosną szóstki. Dobry zwyczaj na start szkoły: przegląd u dentysty przed pierwszym dzwonkiem.
6-9 lat
Wielka wymiana ruszyła
Mleczne jedynki i dwójki ruszają się i wypadają — to normalne i zwykle bezbolesne. Chwiejącego się zęba nie wyrywamy na siłę. Pasta 1450 ppm, mycie 2 razy dziennie po 2 minuty; do ok. 8 lat rodzic nadal domywa. Przy wymianie warto pokazać nitkowanie na szerokich przerwach.
9-13 lat
Prawie dorosły uśmiech
Wymiana zębów dobiega końca, dochodzą siódemki. To czas czujności: aparaty, sporty (ochraniacz na zęby!), napoje gazowane i izotoniki. Nitka co wieczór, pasta 1450 ppm. Uraz zęba stałego? Złamany fragment lub wybity ząb włóż do mleka lub soli fizjologicznej i jedźcie do gabinetu natychmiast.
13-18 lat
Nastolatek to nadal młody pacjent
Czasem wygląda "już poważnie" i słyszy "przecież jesteś duży". Ale lęk nie znika tylko dlatego, że pacjent ma 13 czy 15 lat — nastolatek wciąż potrzebuje wsparcia, tylko okazywanego inaczej niż maluchowi. Nie zawstydzamy, nie porównujemy, nie wyręczamy.
To także czas największych zaniedbań higieny: "dziś mi się nie chciało", "sam o to zadba", "przecież nic mnie nie boli". Warto być blisko tematu — pytać i przypominać, ale bez wykładów.
W tym wieku dochodzą siódemki, często aparat ortodontyczny, sport (ochraniacz na zęby!) oraz napoje gazowane i izotoniki. Nitka co wieczór i pasta 1450 ppm to absolutne minimum.
Na podstawie materiałów Darii z Instagrama (@dentystka_dla_dzieci).
Kto stoi za Zębolandią
lek. dent. Daria Szczepańska-Jarząb
Dentystka dla dzieci i młodzieży
Profilaktyka, leczenie i wady zgryzu — a przede wszystkim wizyty, na które dzieci przychodzą bez strachu.
Prywatnie mama dwójki, na co dzień przyjmuje w Iławie. Zębolandia to jej autorski pomysł na opiekę,
która nie kończy się przy fotelu — i każda treść przechodzi przez jej ręce.